Parkiet, panele, a może deski podłogowe?

Aranżacja pomieszczenia zaczyna się od podłogi, a to wiąże się zazwyczaj z dylematem: parkiet, panele czy może coś innego?
Autor zdjęcia: condosccsca

Aranżacja pomieszczenia zaczyna się od podłogi, a to wiąże się zazwyczaj z dylematem: parkiet, panele czy może coś innego? Zobaczmy więc, jakie zalety i wady mają najpopularniejsze rozwiązania.

Parkiet zawsze w modzie

Chyba każdy producent parkietu (https://chapelparket.pl) podkreśla, że jest to materiał niewychodzący z mody, i rzeczywiście trudno temu zaprzeczyć. Co więcej: charakteryzuje się on naturalnością, odpornością na wieloletnie i intensywne użytkowanie, odpornością na kurz, tłumieniem dźwięków kroków i wreszcie – z racji na dużą liczbę rodzajów – możliwością dopasowania do właściwie każdego wnętrza. Jeśli chodzi natomiast o wady, parkiet jest nieodporny na uszkodzenia mechaniczne (powstałe np. przez upadek cięższego przedmiotu), jego montaż jest kosztowny i czasochłonny, podobnie zresztą jak kosztowny jest sam parkiet, a ponadto nie nadaje się on zazwyczaj do instalacji ogrzewania podłogowego.

Panele – szybko i tanio

Główną zaletą paneli jest szybkość montażu oraz niska cena. Ponadto łatwo się je czyści, nadają się one do ogrzewania podłogowego i – podobnie jak w powyższym przypadku – można je dopasować do właściwie każdego wnętrza. Panele nie są jednak tak odporne na użytkowanie jak parkiet, nie da się ich też – w przeciwieństwie do parkietów – odnawiać, a ponadto osiada na nich kurz i sierść (co jest ważną informacją dla alergików).

Alternatywa?

Alternatywą dla powyższych mogą być deski podłogowe, które łączą w sobie część zalet parkietów i paneli. A jeśli nie one, to można wybrać też np. podłogi korkowe – izolujące hałasy i bardzo odporne na użytkowanie. Oczywiście żadne z omówionych rozwiązań nie jest idealne, dlatego – przed decyzją – warto zastanowić się nad efektem, jaki ma zostać osiągnięty w danym wnętrzu. Nie bez znaczenia jest też, który producent parkietu czy paneli zostanie przez nas wybrany, ale to… oczywiste.